Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Kiedy wysiądzie prąd

W ramach wiosennej trasy koncertowej "Akustik" w najbliższą niedzielę w Auli UAM zagra zespół Kult. Grupa pod dowództwem Kazika zaprezentuje nie tylko swoje największe przeboje, ale najpewniej również piosenki zawarte na najnowszym albumie "Wstyd".

.
fot. materiały prasowe

Kiedy pod koniec 2010 roku na półkach pojawił się "MTV Unplugged: Kult", tysiące Polaków momentalnie rzuciło się do sklepów. To nie mogło dziwić - w końcu nie było jeszcze takiego okresu w karierze Kazika, w którym jego twórczość nie spotykałaby się z powszechnym zainteresowaniem. Wyjątkowość i - nomen omen - kult Staszewskiego sprawia, że każdy jego kolejny krążek to duże muzyczne wydarzenie. Nawet kiedy zaliczał potknięcie, którego przykładem mogłaby być choćby wydana dwanaście lat temu płyta "Poligono industrial", nawet jeśli nie zawsze nas ekscytował, nagrywając przydługie, toporne albumy w stylu wydanego rok wcześniej albumu "Czterdziesty pierwszy", zawsze mógł liczyć na wyważoną krytykę.

"MTV Unplugged: Kult" na pewno nie ma sensu oceniać w kontekście studyjnych albumów, których w dyskografii Kazika jest mnóstwo. Kazik to przecież nie tylko Kazik i Kult, ale też KNŻ, El Dupa i Zuch Kazik. Co łączy wszystkie te projekty, to nie tylko nazwisko ich lidera, ale wspólny mianownik, którym na ogół jest rock alternatywny, a przede wszystkim "elektryczny". Ponadto zamiłowanie do punk rockowych riffów, rapowych wstawek i rozmaitych "crossoverów". Tymczasem to właśnie dzięki tej płycie koncerty "pierwszego rapera Rzeczpospolitej", jak mawia o nim część fanów, można było przestać kojarzyć wyłącznie z festiwalami, juwenaliami i innymi imprezami dla mas. Ten album pokazał, że takie "petardy" jak "Arahja" czy "Mieszkam w Polsce", nic nie tracą ze swej pierwotnej energii również w akustycznym wydaniu.

W chwili premiery tego krążka, a zwłaszcza po tym jak w niedługim czasie otrzymał on status diamentowej płyty, z miejsca podniosło się larum, że oto Kazik zaczyna odgrzewać kotlety. Trudno było jednak zgodzić się z taką opinią, szczególnie mając  na uwadze fakt jak liczna jest jego dyskografia, niedawno powiększona o "Wstyd" - swoisty komentarz do polskiej rzeczywistości. Dobrze więc, że i w tym roku legenda polskiego rocka zaprasza na występy "bez prądu". Choćby dlatego, że to jedyna okazja, by móc posłuchać na żywo takich perełek jak "Zegarmistrz światła". Wielki przebój Tadeusza Woźniaka, który jak pokazał już "MTV Unplugged: Kult", najwspanialej prezentuje się właśnie w "kultowej" wersji akustycznej.

Kto przypuszcza, że na repertuar koncertu w poznańskiej Auli będą składać się wyłącznie nieśmiertelne "evergreeny", ten może mieć niezłą niespodziankę. Przeglądając setlisty z poprzednich występów w ramach "Akustik", bardzo łatwo natrafić na takie rodzynki jak nagrane z zespołem Zacier "Kiedy ucichną działa już" czy "Kebab w cienkim cieście", jak i pamiętne "Rakienrol" czy "Wojna w Polsce" z albumów niepokornej El Dupy. Można też liczyć, że na scenie nie zabraknie takich charyzmatycznych gości, jak choćby Dr Yry, Janusz i wspomniany Mirosław "Zacier" Jędras, którego akordeon tak pięknie "pokolorował" utwory z "Silnego Kazika pod wezwaniem".

Sebastian Gabryel

  • Kult: Akustik
  • Aula UAM
  • 19.03, g. 18
  • bilety: 130 zł
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.